Autor bardzo systematycznie i dogłębnie analizuję przemoc, odkrywając jej mechanizmy w postaci kozła ofiarnego.
Dwa pytania, które pojawiają mi się podczas czytania lektury:
1. Jak ma się strach przed spotkaniem dopplegangera w perspektywie zaniku różnic pomiędzy ludźmi, który to ma być źródłem przemocy?
2. Dlaczego dotychczasowe ludobójstwa i uwikłanie społeczeństw w masowy wir przemocy nie spowodowały powstania nowego mitu?
jestem w trakcie czytania, może znajdę odpowiedź.