Cytat
Odczuwał przy tym boleśnie, że zakopany w nim został, jak w grobie, jakiś cenny, świetlany pierwiastek, który może teraz jest już martwy albo leży w nim jak złoto we wnętrzu góry, i czas już najwyższy, by to złoto stało się monetą obiegową. Lecz skarb ten przywalony został głęboko ciężką warstwą brudu i śmieci. Ktoś jakby ukradł mu i zakopał we własnej jego duszy skarby ofiarowane w darze przez świat i życie. Coś przeszkodziło mu rzucić się na fale życia i mknąć po nich pod pełnymi żaglami rozumu i woli. Jakiś wróg utajony położył mu na ramieniu ciężką dłoń u początku drogi i odrzucił go daleko od prawdziwego ludzkiego przeznaczenia... I nie wydostanie się już chyba z głuszy i odludzia na prostą ścieżkę. Las wokoło niego i w jego duszy coraz gęstszy i ciemniejszy, ścieżka zarasta coraz bardziej, jasna świadomość budzi się coraz rzadziej i tylko na chwilę ożywia uśpione siły. Rozum i wola są od dawna sparaliżowane i zdaje się, że na zawsze.